Majmuzyczne podsumowanie roku 2017

Czas na pierwsze w historii MajMusic podsumowanie roku. Na razie przedstawię swoje własne a czy Magdalena przygotuje swój Top 2017 czas pokaże. Ostatni rok kończę z mieszanymi uczuciami. W muzyce światowej nie stało się zbyt wiele. Ci którzy mieli być wielcy nimi byli, nie było jakiś wielkich zawodów ani rozczarowań. Zostało wydanych kilka świetnych płyt lecz nie było jakiegoś wysypu. Przeciwnie na naszym rodzimym rynku. To był rewelacyjny rok w polskiej muzyce. Ciężko było przygotować najlepszą 10 bo naprawdę wysyp bardzo dobrych i fantastycznych albumów spowodował, że moja główka pracowała długo nad tym jakie płyty w tym zestawieniu mają się znaleźć. No może poza pierwszym miejscem… choć i tutaj były pewne wątpliwości. No ale do rzeczy. Zapraszam serdecznie na moje podsumowanie:

ZAGRANICZNY ALBUM ROKU

Albumem zagranicznym minionego roku w moim osobistym rankingu został album norweskiego zespołu Pristine, który skradł moje i Magdy serce od pierwszego usłyszenia. Wszystko to jeszcze zostało spotęgowane świetnym występem w chorzowskiej Leśniczówce. Szkoda, że we wszelkiego rodzaju podsumowaniach nie zauważyłem aby ta pozycja się pojawiła. Co do pozostałych płyt to rzutem na taśmę do dziesiątki wskoczył zespół Black Noodle Project ze swoim genialnym “Divided We Fall”. Może dziwić niska pozycja Anathemy, która jest nadal moim ulubionym zespołem ale po prostu byli lepsi. Myślę, że największą niespodzianką jest jednak pojawienie się w moim zestawieniu duetu Bullet Height. Płyta, która bez echa przeszła w minionym roku. Dla mnie to jest jednak duży ukłon w stronę fanów nieodżałowanego Pure Reason Revolution. Jon Courtney tworzy muzkę bardziej elektroniczną i skłaniającą się w stronę “Hammer and Anvil” niż progresywnego “The Dark Third”. Jest to jednak kawał dobrego grania, który nie mógł mi umknąć. Reszta w mojej “jedenastce” to już raczej starzy wyjadacze rankingów wszelakich: Soen stworzył album lepszy od debiutu, Leprous zaczarował “malinowo” a Steven Wilson zaskoczył swoją piosenkowością.


  1. Pristine – “Ninja”
  2. Soen – “Lykaia”
  3. Leprous – “Malina”
  4. Pain of Salvation – “In The Passing Light Of Day”
  5. Steven Wilson – “To The Bone”
  6. Deep Purple – “InFinite”
  7. Black Noodle Project – “Divided We Fall”
  8. Ayreon – “The Source”
  9. VUUR – “In This Moment We Are Free – Cities”
  10. Bullet Height – “No Atonement”
  11. Anathema – “The Optimist”

POLSKI ALBUM ROKU

Wśród polskich albumów w sumie od samego początku (bo też najwcześniej się ukazała) prowadziła płyta zespołu Retrospective. A potem wszystko wzięło w łeb gdy podczas Festiwalu Rocka Progresywnego w Toruniu usłyszałem zupełnie zaskakujące dźwięki. To była nowa jakość w postaci Yesternight i nic już nie było jasne. Do ostatniej chwili biłem się z myślami, który z tych dwóch albumów powinien być na najwyższym stopniu podium. Aż w końcu stwierdziłem, że drugie miejsce dla którejkolwiek z tych płyt będzie niesprawiedliwe i po raz pierwszy gdy prowadzę sobie moje prywatne podsumowania postanowiłem przyznać dwa złote medale. O miejsce trzecie walka również była zacięta. Wojtek Ciuraj wygrał z Mariuszem Dudą bo mnie po prostu zaskoczył. Czym? Swoją bezczelnością, bo jak można w młodym wieku wydać tak genialny album. W zestawieniu pojawia się dwukrotnie osoba Ryszarda Kramarskiego, który znowu pokazał swój kunszt kompozytorski i stworzył bardzo osobisty album “44 Minutes” pod szyldem Millenium. Do tego solowy “Mały Książę”, który również potrafi oczarować słuchacza (no może nie okładką, na szczęście jednak najważniejsze jest wnętrze). Z niecierpliwością czekam, aby usłyszeć ten materiał na żywo w Legionowie. Całość dopełnia zwiarowana ekipa z Gdańska, przepiękny, melodyjny Starsabout Piotra Trypusa, orientalny Lion Sheperd oraz pop-rockowy, łódzki Tune.


  1. Yesternight – “The False Awakening” oraz Retrospective – “Re:Search”
  2. Wojciech Ciuraj – “Ballady Bez Romansów”
  3. Lunatic Soul – “Fractured”
  4. Tune – “III”
  5. Millenium – “44 Minutes”
  6. Sounds Like The End of the World – “Stories”
  7. Lion Sheperd – “Heat”
  8. Starsabout – “Longing For Home”
  9. Ryszard Kramarski Project – “Music Inspired by the Little Prince”

INSTRUMENTALNY ALBUM ROKU

Pozwoliłem sobie jeszcze na dodatkowe zestawienie ponieważ jedną z moich ulubionych form muzycznych jest ta bez słów. W roku 2017 pojawiło się kilka niesamowitych, instrumentalnych perełek. Zwyciężył człowiek, który zachwyca mnie od samego początku. Mark Healy potrafi tworzyć historie cyberpunkowe przy pomocy muzyki w sposób nietuzinkowy. Do tego jeszcze płyta “The Dark of the City” była ogromną niespodzianką ponieważ sam twórca zapewniał, że po albumie “After The Winter” nie będzie już nic nagrywał. A tutaj w styczniu ukazała się tak piękna muzyczna opowieść. Oczywiście jest tu narracja jak to u Marka bywa, ale nie ma partii śpiewanych dlatego umieściłem tę płytę w tym zestawieniu. Na drugim miejscu uplasowała się szalona czwórka z północy. Sounds Like The End Of The World wydali płytę, która nie mieści się w żadnych ramach a już na pewno nie post-rockowych. To osiem różnorodnych historii, które słucha się z zapartym tchem. Na pozycji trzeciej moje odkrycie ostanich tygodni. Audiolepsia zwaliła mnie z nóg swoimi “Muses”, każda z nich pięknejsza od poprzedniej. Hiszpanie potrafią stworzyć taki klimat, że wyobrażasz sobie jakby każda z muz siedziała obok Ciebie i opowiadała swoją historię. Kolejne trzy pozycje to absolutne debiuty i to wszystkie z Polski: poznański Ayden to klasyczny post-rock, Distant Dream to rewelacyjne djentowe brzmienie Marcina Majrowskiego a November Might Be Fine to dynamiczny post-metal. Całe zestawienie uzupełniają trzy europejskie projekty. Francuski Collapse to moje znalezisko sprzed kilku lat, które wydało swój trzeci album równie piękny jak dwa poprzednie. Formacje Collapse Under The Empire oraz Quantum Fantay to starzy wyjadacze odpowiednio z Niemiec oraz Belgii. Pierwsza z nich urzeka dużą ilością elektroniki w swoim post-rockowym klimacie a druga to czysta psychodela w najwyższym wydaniu.


  1. Hibernal – “The Dark of the City”
  2. Sounds Like The End of The World – “Stories”
  3. Audiolepsia – “Muses”
  4. Ayden – “Identity”
  5. Distant Dream – “It All Starts From Pieces”
  6. November Might Be Fine – “South”
  7. Collapse – “The Sleep In Me”
  8. Collapse Under The Empire – “The Fallen Ones”
  9. Quantum Fantay – “Tessellation of Euclidean Space”

KONCERT ROKU

Tutaj nie było wątpliwości żadnych. Norweski Pristine pozamiatał nas w październiku. Był jak muzyczny orkan, który notabene akurat szalał na południu Polski w czasie gdy zespół grał koncert w Leśniczówce. Kilkadziesiąt osób nie mogło żałować tego, że pomimo trudnych warunków atmosferycznych zjawiło się na tym niesamowitym występie. Heidi Solheim jest niczym wokalny huragan, który porywa każdego słuchacza. Do tego reszta muzyków, którzy po prostu tworzą jeden wielki, idealny kolektyw. Nie przeszkadzał brak klawiszy podczas tego wieczoru, których po prostu nie zabrali. Ta energia spowodowała między innymi, że płyta “Ninja” znalazła się na pierwszym miejscu w moim zestawieniu zagranicznych płyt.

UTWÓR ROKU

Bartek Woźniak, Kamil Kluczyński i Marcin Boddeman wygrywają w tym roku w kategorii Utwór Roku. Tym nagraniem zostaje ostatni na płycie “The False Awakening” pod tytułem “Just Try”. To jest niezapomniana podróż prowadzona przez gitarę Bartka przy wtórze bębnów Kamila. A spaja to wszystko dźwięczny głos Marcina. W tym utworze mam wszystko czego wymagam od nagrania, które ma zostać moim “The Best”: emocje, spójność i efekt WOW. Ten ostatni to kilka końcowych minut, które wbijają w fotel. “Just Try” jednak został wybrany sposród kilku utworów, które również polecam przesłuchać. Ich listę zamieszczam poniżej:

  • Soen – “Orison”
  • Leprous – “From The Flame”
  • Pain of Salvation – “Meaningless”
  • Wojciech Ciuraj – “Okrąglik”
  • Pristine – “The Perfect Crime”
  • Lunatic Soul – “A Thousand Shards of Heaven”
  • Anathema – “Springfield”
  • VUUR – “Valley of Diamonds”
  • Tune – “Icarus”
  • Millenium – “Liferunner”
  • Ayreon – “Aquatic Race”
  • Retrospective – “Right Way”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.