Metus – ProgRockFest, Legionowo, 17.03.2018

“Poza czas, moja Pani…”

nucę co chwila przez ostatnie dni. Nie potrafię się pozbyć tych pięknych dźwięków z mojej głowy. Marek “Metus” Juza już drugi raz poprowadził mnie po swoich mistycznych ścieżkach. I ponownie dałem się ponieść emocjom. Było naprawdę nieziemsko. Jak to ostatnio napisał Marek Toma w swojej relacji Metus jest swoistym kaznodzieją, który swym głosem i sposobem bycia mógłby porwać serca wielu ludzi. Nie da się ukryć, że takie utwory jak wspomniany wcześniej “Poza czas”, “A niebo jest atramentowe” czy “I’m adrift” mogłyby służyć jako manifest nowego, “metusowego” wyznania. Ja czekam na więcej koncertów ale również na nowy album, który mam nadzieję, ukaże się jeszcze w tym roku. Zdjęcia chyba na tym koncercie robiło się najprzyjemniej bo światła były stałe choć niewątpliwie nie wszyscy muzycy byli doświetleni idealnie. Zapraszam na drugą galerię z ProgRockFest 2018.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.