Walfad – Rynek w Wodzisławiu Śląskim, 5.8.2018

Walfad rozpoczął właśnie największą w historii zespołu trasę koncertową. A ja wracam jeszcze (przy dźwiękach “Koloidów”) do ostatniego koncertu przed przygotowaniami do tejże trasy. Był to przedziwny koncert ale miał też może przez to nieprzeciętną urodę. Panowie zagrali w swoim rodzinnym mieście dla kilku osób. Można rzec, że pojawiło się jedynie kilku ultrafanów. A poza tym byli jedynie amatorzy złotego trunku w pobliskim ogródku. Do tego jeszcze w pewnym momencie Wojtek Ciuraj stracił strunę a mimo to udało się im dograć ten koncert do końca. Szkoda, że taki zespół nie ma jednak wsparcia ze strony swojego macierzystego miasta. Ale mimo to się nie poddają i idą po swoje. Wzmocnieni przez Pawła Krawca i Darka Tatoja nagrali przepiękny album, którego fragmenty można było już usłyszeć właśnie podczas tego koncertu. Liczę, że już we wtorek w Mieście Ogrodów usłyszymy jeszcze więcej a z każdym koncertem Panowie będą mieli coraz większe rzesze fanów. Zapraszam na galerię z Wodzisławia w przeddzień koncertów w Katowicach i Krakowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.