Galahad to jeden z tych zespołów, którzy zacząłem słuchać wiele lat temu pod wpływem mojej żony, która przede mną słuchała ich muzyki. I tak naprawdę zaskoczyło od razu. Nie widzieliśmy się z zespołem kilka ładnych lat dlatego też bardzo ucieszyła mnie informacja, że pojawią się na festiwalu w Ostrowie Wielkopolskim. Ich występ to była mieszanka starszych przebojów („Guardian Angel” czy „Empire Never Last”) z zupełnie nowymi utworami, pochodzącymi z ostatnich dwóch płyt długogrających: „The Last Goodbye” oraz „The Last Great Adventurer”. Na zakończenie musiał się pojawić chyba największy, bardzo radiowy przebój czyli „skoczny” „Seize The Day”. Musze przyznać, że zespół jest w bardzo dobrej formie. Szczególnie miałem obawę o wokal Stuarta Nicholsona ale sobie dobrze poradził podczas tego wieczoru (może tam gdzieś były małe potknięcia ale niezbyt zauważalne). Zapraszam na kolejną galerię zarejestrowaną nad zalewem Piaski Szczygliczka.
Views: 30






























