Grecki zespół Mother of Millions zacząłem obserwować dwa lata temu gdy wydali rewelacyjną EP-kę „Orbit”. Od tego czasu jestem fanem ich twórczości. Niedawno ukazała się ich najnowsza płyta „Magna Mater”, która była głównym powodem wizyty w naszym kraju w ostatnią niedzielę. Co prawda wybór Garage Pub był bądź co bądź nieco wątpliwy ale skoro już zespół tak zdecydował to chcąc ich zobaczyć na żywo wsiadłem w auto i pojechałem do Krakowa. Panowie zagrali nieco ponad godzinę bez bisu. Z uzyskanych informacji ze sceny podobno sprzęt zawiódł (jeśli dobrze usłyszałem wzmacniacz padł). Set został oparty na najnowszym albumie, z którego usłyszeliśmy sześć fragmentów ze znakomitymi „Inside” czy „Magna Mater” na czele. Z wcześniej wspomnianej EP-ki pojawił się tylko utwór tytułowy (zabrakło mi trochę mojej ulubionej kompozycji „No Light, No Light”). Prawdę mówiąc to sam koncert był dobry, lecz nie rewelacyjny bo też było momentami zbyt głośno. No i światła, które pracy nie ułatwiały. Ważnym jest to, że podczas tej wizyty zespół nie grał dla 5 osób (bo takie legendy chodzą) tylko dla około 50 co mocno poprawia ich statystyki. Liczę, że jeszcze kiedyś się spotkamy w lepszych warunkach dźwiękowo-świetlnych a na razie zapraszam na galerię z tego koncertu.
Views: 22






























