Kolejną artystką z tzw. młodego pokolenia, którą zobaczyłem i sfotografowałem w czerwcu była Livka. Piosenkarka wystąpiła jako support Thirty Seconds to Mars co było jej wieloletnim marzeniem. Na swoim koncie ma jeden album, wydany w zeszłym roku, o tytule „z papieru”. Przyznaję, że o ile słuchając muzyki Livki na jednym z popularnych serwisów streamingowych nie wzbudziła we mnie ta muzyka jakiś większych emocji to na żywo brzmi to bardzo sensownie. Takie utwory jak „origami” czy „Kalka” wpadają w ucho. Jaka będzie przyszłość tej młodej artystki zobaczymy. Możecie sprawdzić jak radzi sobie na scenie bo też jesienią (dokładnie w listopadzie) wyrusza w trasę po Polsce i odwiedzi sześć miast: Warszawę, Kraków, Katowice, Gdańsk, Poznań i Wrocław. To co muszę jeszcze nadmienić to naprawdę bardzo ładne światła były na tym koncercie co możecie zobaczyć na galerii poniżej, na którą serdecznie zapraszam.
Views: 26






























