Moonrise, Ośrodek Kultury Andaluzja, Piekary Śląskie, 19.09.2025 – Relacja

Zdaje się, że już wielokrotnie wspominałem, jak bardzo lubię małe koncerty. Dobrze, bo właśnie mam kolejną okazję. W piątek 19 września miałem ogromną przyjemność wziąć udział w koncercie zespołu Moonrise, który odbył się w Ośrodku Kultury Andaluzja w Piekarach Śląskich.

Moonrise to projekt prowadzony przez niestrudzonego człowieka-orkiestrę, Kamila Konieczniaka, który występuje z zespołem relatywnie rzadko (choć zdaje się, że coraz częściej), dlatego każda taka okazja jest nie lada gratką. Zacząłem relację sugerując, że koncert ten należał do tych mniejszych. Może Andaluzja nie jest wielką salą, ale tego wieczoru była naprawdę mocno wypełniona przez fanów, co cieszy ogromnie. No cóż, jeśli ktoś występuje rzadko, to chodzi się na niego tym chętniej, co by się zgadzało w tym przypadku.

Wyjątkowy jest nie tylko sam fakt, że Moonrise występuje, ale dodatkowo, w jakim składzie to robi. Wokalista Marcin Staszek, chyba nie tylko moim zdaniem, wyniósł twórczość projektu Kamila na nieco wyższy poziom. Marcin obdarzony jest wspaniałym, mocnym głosem, o nieco soulowej manierze, co wnosi bardzo potrzebny powiew świeżości do nieco skostniałej czasem progresywnej stylistyki. Sprawdza się doskonale nie tylko w utworach z dwóch ostatnich płyt, na których wystąpił, ale również w starszych kompozycjach, gdzie oryginalnie śpiewał Łukasz Gałęziowski. Było bardzo przekrojowo, co dla oddanych fanów zespołu z pewnością było dużą zaletą, ale osobiście żałuję, że z tegorocznej EP-ki, „Single Game”, usłyszeliśmy jedynie utwór tytułowy, znakomicie zresztą wykonany, w bardzo poruszający sposób, zwłaszcza w warstwie wokalnej. Liczyłem na wykonanie całości, tym bardziej, że występ Moonrise trwał prawie dwie godziny. Może innym razem.

Przejdźmy do kolejnych bohaterów wieczoru. O gitarzyście, Marcinie Kruczku, zwykle piszę w kontekście partii, które wykonuje na recenzowanych przeze mnie płytach (zresztą, wkrótce będzie kolejna ku temu okazja), ponieważ widzieć go na koncertach mam możliwość bardzo rzadko, czego szczerze żałuję (wprawdzie, akurat wtedy widziałem go również następnego dnia, ale o tym niebawem). Marcin jest jednym z moich ulubionych współczesnych gitarzystów w świecie polskiego rocka progresywnego, dlatego ciężko jest mi zachować obiektywizm, bo to jest dokładnie ten rodzaj emocjonalności muzycznej, która najgłębiej do mnie przemawia (np. solo w „Surrender To Win”). Ale Kruczek to nie tylko solówki w stylu Gilmoura czy Latimera, ale też bardziej shredderskie granie, mogące kojarzyć się z rasowymi wymiataczami typu Vai czy Satriani (zwłaszcza w „Flying In Empty Lands” czy „Icarus”). Siedzącym cały czas z tyłu, ale bynajmniej cichym bohaterem tego wieczoru był również perkusista Grzegorz Bauer, nie tylko niezwykle precyzyjny i pomysłowy, ale też zabawny, choć zdaje się, że jego stosunki z panem akustykiem były dość napięte. Na koniec zostawiłem sobie szefa całego przedsięwzięcia, klawiszowca Kamila Konieczniaka, który robi w Moonrise prawie wszystko, a na koncertach przypomina, że jest również zdolnym basistą (na żywo odpowiada także za podkłady basowe generowane z klawisza) i gitarzystą – w „Calling Your Number” i „The Lights Of A Distant Bay” panowie nieco zamienili się rolami i wykonali oba utwory z Kamilem na gitarze elektrycznej, a Marcinem na akustycznej.

I tak, pięknym, progresywnym krokiem dotarliśmy do końca tamtego wieczoru. Cieszę się, że zdecydowałem się na ten wyjazd (choć Piekary nie były wówczas moim jedynym celem), a mieszkańcom okolic Andaluzji życzę jak najwięcej tego rodzaju koncertów. Dla wtajemniczonych będzie to jakże potrzebny oddech, a dla laików może to być początek nowej, ekscytującej podróży.

Views: 71

1 myśl na “Moonrise, Ośrodek Kultury Andaluzja, Piekary Śląskie, 19.09.2025 – Relacja

  1. Pingback:Moonrise, Ośrodek Kultury Andaluzja, Piekary Śląskie, 19.09.2025 – Galeria – MAJ Music

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.