Millenium – „The Lost Melodies” – Recenzja

Millenium„The Lost Melodies”
(23.09.2025, Lynx Music)

  1. The Lost Melodies   15:12 
  2. Past The Veil Of Clouds   6:43
  3. Something Ends , Something Begins  7:15
  4. Save Me    6:25
  5. To Err Is Human (alt.vers.)  4:26
  6. L.Y.C 2024   7:25
  7. Hope Dies Last ( alt.vers)  4:02
  8. River Of Love 3:32
  9. That Was 30 Years Ago  4:00

Ryszard Kramarski nie zwalnia tempa. Jeśli dobrze liczę, jest to trzeci w tym roku premierowy album z jego udziałem, po debiucie FatherSon i kolejnej, całkiem niedawnej odsłonie TRKproject. Tym razem szef Lynx Music powraca ze swoim najbardziej macierzystym zespołem, czyli Millenium, z jubileuszową płytą z okazji 25-tych urodzin grupy – „The Lost Melodies”. W dużej mierze, jest to tak zwane „rare and rarities” czyli alternatywne wersje lub utwory, które nie znalazły się na regularnych albumach, ale mamy też dwie zupełnie nowe kompozycje.

Zacznę od nowości, bo one są w pewnym sensie najciekawsze, najmniej oczywiste. Tytułowe „The Lost Melodies” to piękna, trwająca ponad 15 minut suita, która zawiera wszystko z czego znamy Millenium – urokliwe melodie, imponujące pasaże i solówki klawiszowe, gitarowe oraz na saksofonie i flecie (słychać, że Łukasz Płatek doskonale wpisał się w twórczość zespołu) oraz zdolność wciągającego prowadzenia długiego i rozbudowanego utworu. Usłyszmy tu również wszystkich byłych i obecnych wokalistów grupy – Dawida Lewandowskiego, Łukasza Gałęziowskiego i Marka Smelkowskiego, a także samego lidera, śpiewającego za pomocą vocodera. Z kolei, „Past The Veil of Clouds” ma charakter bardziej balladowy, z emocjonalnym śpiewem Dawida, klimatyczną partią fletu Łukasza Płatka i eksplodującą nagle solówką gitarową Piotra Płonki. Generalnie, najmocniejszym elementem tej kompozycji jest aranżacja.

Dalej mamy mieszankę różnych kawałków. Nowe lub inne wersje „To Err Is Human”, „Light Your Cigar”, „Hope Dies Last” i „That Was 30 Years Ago”, które jest zasadniczo odświeżonym, akustycznym „Born in ‘67”. Do tego, powyciągane z rożnych odmętów niemal instrumentalne „Something Ends, Something Begins” (tylko Ryszard śpiewa trochę na vocoderze, ale za to mamy tu wspaniałą solówkę Piotra Płonki i pasaż lidera) oraz znakomicie zaśpiewane przez Marka Smelkowskiego „Save Me”, a przez Łukasza Gałęziowskiego „River Of Love”.

„The Lost Melodies” to zdecydowanie coś więcej niż tylko kolejny album z odrzutami i bonusami. To zbiór ciekawostek i pięknych utworów, różnego pochodzenia, a dodatkowo dwa całkowicie premierowe, które są wyjątkowo smakowite i bez problemu mogłyby stanowić część kolejnej regularnej płyty Millenium. Niemniej, mam nadzieję, że tak się nie stanie, żeby nie odbierać wyjątkowości temu wydawnictwu. Dla fanów twórczości Ryszarda Kramarskiego, pozycja absolutnie obowiązkowa.

Views: 56

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.