Thesis – „Balansując” – Recenzja


ThesisBalansując”
(18.10.2025, własnym sumptem)

  1. Niepogoda 09:06
  2. Nie Warte Nic 04:43

Siedem lat. Aż tyle trzeba było czekać na nowy materiał od warszawskiego Thesis. Oczywiście, zespół nie byłby sobą, gdyby wypuścił po prostu kolejny pełny album, z normalną okładką. No cóż, ta kapela zawsze była trochę inna.

Elegancko wydany materiał, w klasycznym plastikowym pudełku, to póki co EP-ka, składająca się z dwóch utworów, które łącznie trwają niecały kwadrans. Tytuł „Balansując” to jeden z czterech napisów, które znajdziemy na okładce, pozostałe trzy przypominają nordyckie runy lub niedokończone litery. Może to świadczyć o potencjalnej kontynuacji w przyszłości. Mam nadzieję, że dobrze to rozumiem i właśnie tak się stanie. A na razie, musimy cieszyć się tym, co jest.

A jest czym, bo Thesis, obecnie jako kwartet, powrócił z naprawdę udanymi kompozycjami. Otwierająca album „Niepogoda” to niemal mini suita, rozpoczynająca się delikatnie, urzekają śpiew Kacpra Gugały i oniryczne melodie gitarowe Janka Rajkowa-Krzywickiego. Jednak, Panowie nie byliby sobą, gdy nie przerwali tej sielanki potężnym riffowym uderzeniem i ciętym tekstem („Wskazuj mi drogę / Bym wiedział gdzie nie iść / Bym nie popełniał tych błędów co ty / Pokaż co ważne / Bym wiedział, że nie jest / Nic tylko patrzeć / Jak opada kurz”). Później, utrzymuje się duża dynamika, podbijana przez świetne, połamane rytmy perkusji, mocny śpiew wokalisty i solidne riffowanie.

„Nie warte nic” jest mniej spektakularne, ale równie mocne i przejmujące, utrzymane w formie „lżejsza zwrotka – cięższy refren”. Ponownie, usłyszymy tu świdrujące riffy, poruszający śpiew Kacpra i niepokojący tekst („Z każdą chwilą jest trudniej / Czekać / Aż nie wytrzyma któryś z nas”).

Nie ukrywam, że cieszy mnie fonograficzny powrót Thesis, choć „Balansując” pozostawia po sobie duży niedosyt, jest wręcz jak dopiero przedsmak czegoś, co ma nadejść w przyszłości. Mam nadzieję, że zespół nie wyroluje nas i niedługo przedstawi kolejny materiał.

Views: 42

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.