Ponad dwa lata czekałem na kolejny koncert Here on Earth. Panowie mieli też długą przerwę związaną z przygotowaniami do wydania czwartego krążka. „Zaświat” ukazał się na początku grudnia zeszłego roku i od tego momentu zaczęły pojawiać się pierwsze daty koncertów. Mnie tym razem drogi zawiodły do Częstochowy. I mimo, że nie do końca lubię Muzyczną Metę to jednak spotkanie z zespołem, który tak bardzo lubię i mu kibicuję spowodowało, że wsiadłem w Konczitę i pojechałem pod Jasną Górę. I nie żałuję bo po pierwsze bardzo poprawiło się oświetlenie w tym miejscu wzmocnione dodatkowymi listwami oświetleniowymi, które teraz zespół wozi ze sobą a i akustycznie tego wieczoru nie było się do czego przyczepić. No może jak zwykle dałbym wokale Piotra i Przemka wyżej ale były momenty, że dobrze było ich słychać. Usłyszeliśmy podczas tego godzinnego występu utwory z nowego albumu oraz z poprzedniej płyty „Nic Nam się Nie Należy”. Dodatkowo nie zabrakło oczywiście jednego z moich ulubionych utworów Here on Earth czyli „K.A.T.E”. Nowe kompozycje na żywo robią świetnie wrażenie – większe niż na płycie. Pięknie zabrzmiało otwierające „Zabierz Mnie”, „Poczekaj” czy singlowy „Czas Przygasłych Świateł”. Instrumentalnie bez zarzutu, Krzysiek Wróbel w formie życiowej. Czegóż chcieć więcej. Chyba kolejnego koncertu, który mam nadzieję, szybciej niż za dwa lata. Serdecznie zapraszam na galerię z tego koncertu poniżej.
Views: 21

































