Wczorajszy wieczór w krakowskim Klubie Zaścianek można określić jednym słowem: KAPITALNY! Szwajcarski kwartet Monkey3, to jest niesamowita space rockowa maszyna. Wyszli na scenę i pozamiatali zebraną publiczność. Sam koncert trwał około 75 minut i może było to dość krótko ale niezwykle intensywnie. Ja najbardziej czekałem na kompozycje z ostatniego albumu „Welcome to the Machine”. I pojawiły się trzy: na samym początku „Collapse” i w późniejszej fazie występu „Kali Yuga” oraz genialny „Rackman”. Reszta to już mieszanka utworów z pozostałej dyskografii Szwajcarów. Świetnie nagłośniony koncert, nie za głośno, do tego bardzo ciekawe światła (a tu miałem ogromne obawy) i mamy kolejny koncert, który będzie kandydował do występu roku. Serdecznie zapraszam na galerię z występu Monkey3 z Krakowa poniżej. Serdeczne podziękowania dla Knock Out Productions za akredytację na ten koncert.
Views: 31







































