CTRL+Z – „We Are Social Creatures” – Recenzja

CTRL+Z„We Are Social Creatures”

(25.09.2025, Interstellar Smoke Records)

  1. Carpet Joyride 05:17
  2. Cockroach 04:38
  3. Lump 07:05
  4. Raw Umber 06:41
  5. Never Talk With A Man 06:05
  6. Warling 04:59
  7. Mirage 05:39
  8. Aztec 05:52
  9. Koniary 02:57
  10. Visual Snow Syndrome 06:18

Czasem zastanawiam się nad kondycją polskiej sceny stonerowej i wychodzi mi, że kapel chyba nie jest zbyt wiele, a nawet te aktywne są straszliwie poukrywane w podziemiu. Szkoda, bo nieraz poziom muzyki jest wysoki i przykro robi się na myśl, że tego typu grupy rzadko wydostają się poza ramy swojej, dość wąskiej jednak, niszy. Mając nadzieję, że choć minimalnie przyczynię się do zmiany stanu rzeczy, nawet w skali totalnego makro, popełniam poniższą recenzję. Może pomogę przynajmniej jednej grupie. CTRL+Z to zespół z Łodzi, który wydał pod koniec września, w barwach Interstellar Smoke Records, swój debiutancki album, zatytułowany „We Are Social Creatures”.

Skrót klawiszowy ctrl i z, wciśnięte razem, powodują powrót do stanu poprzedniego. Brzmienie łódzkiej kapeli jest klasycznie stonerowe, więc może chodzi o zwrócenie się w stronę takiego właśnie stylu. Na okładce płyty, intrygującej swoją drogą, widzimy dwóch dżentelmenów, wyglądających na mocno zmęczonych życiem. Może za mocno wsłuchali się w muzykę CTRL+Z lub ostro imprezowali, trudno powiedzieć. Niemniej, twórczość grupy pasuje do obu tych czynności. Z oficjalnej notatki dowiemy się, że „Ich korzenie tkwią w jam session, psychodelicznych i nieokiełznanych improwizacjach, z których wyłoniły się pierwsze szkice utworów. W ciągu kolejnych miesięcy ze szkiców wykrystalizowały się kompozycje, których finalne wersje trafiły do miksu i masteringu.” To luźne podejście i powolny rozwój poszczególnych kawałków zdecydowanie słychać. Jednak, nie jest to ociężałe rozwijanie w nieskończoność powtarzalnych motywów, a precyzyjne i bardzo konsekwentne budowanie nastroju, który ewoluuje w trakcie trwania poszczególnych kompozycji. Z drugiej strony, sami artyści określają swoją muzykę jako stoner progresywny, czyli złożony, rozbudowany, wielowątkowy i dokładnie tak to brzmi. Przede wszystkim, utwory nie są oparte na typowych piaszczystych, gruzowatych riffach, jak to często mają w zwyczaju robić kapele poruszające się w ramach tego gatunku, lecz zdecydowanie ciekawszych, nieraz zahaczających mocno o psychodelię melodiach i motywach gitarowych. Bo tak, nie miejmy złudzeń, to wciąż stoner, czyli kult gitary elektrycznej. I dobrze, elektronika jest fajna, ale nie wszędzie i nie za wszelką cenę. Zespół w swoich inspiracjach powołuje się na Kyuss i Psychedelic Porn Crumpets. Szczerze mówiąc, chyba bardziej słyszę tych drugich, co nie jest wadą, może wręcz przeciwnie, bo na dawną kapelę Branta Bjorka powołuje się „jedynie” 90% grup związanych ze sceną stonerową.

Wybaczcie, że nie rozpisałem się szczegółowo o poszczególnych kawałkach z „We Are Social Creatures”, ale bardzo nie lubię tego robić w przypadku płyt z muzyką instrumentalną. To jest podróż, tym razem przez industrialną Łódź, i nie ma co się śmiać, bo lokalny patriotyzm, zwłaszcza wyrażany z dystansem i poprzez sztukę, jest zawsze w cenie. Jeśli lubicie stonerowe brzmienia, absolutnie musicie zapoznać się z twórczością CTRL+Z, bo sądzę, że docenicie ich wysiłki i talent.

Views: 53

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.