Ostatnia sobota należała w pełni do Panów z Tides From Nebula. W ramach wspominkowej trasy „18+4” zespół w oryginalnym składzie pierwszy raz od 7 lat odwiedził kilka miejsc w Polsce. Jednym z przystanków był Hype Park w Krakowie. I to tu właśnie udaliśmy się aby spotkać się z Maćkiem, Przemkiem, Tomkiem oraz Adamem. Jak już napisałem wcześniej, trasa ta to nostalgiczna podróż w przeszłość do początków zespołu. Dlatego też tak sobie Panowie wymyślili, że zagrają świetną, debiutancką „Aurę” w całości. I tak też się stało w pierwszej części koncertu. Przepiękne wykonania czy to rewelacyjnego „Tragedy of Joseph Merrick” jak również „When There Were No Connections” wyróżniłbym tu w szczególności. Po ostatnich taktach „Apricot” nastąpiła krótka przerwa i po powrocie dostaliśmy „The Best of”. Zabrakło tylko utworów z ostatniego albumu. W tej drugiej części usłyszeliśmy między innymi „Ghost Horses”, „We Are The Mirror” czy przefantastyczne „Now Run”. Na bis nie mogło być inaczej i pojawiła się najskoczniejsza kompozycja w historii zespołu czyli „Dopamine”. Wszystko brzmiało wspaniale (mimo małych problemów z gitarą Adama na początku, z którymi szybko sobie Panowie poradzili) no ale jak Andy Dziadek jest za konsoletą to jestem spokojny o dźwięk. Mateusz też ładnie poświecił choć wiadomo, że post-rock rządzi się swoimi prawami. Serdeczne podziękowania dla Knock Out Productions i zespołu bo też zrobiliśmy stage photo (chyba pierwsze na tej trasie). I nie będzie niespodzianki jak powiem, że widzimy się na finale w Warszawie. A teraz już obszerna galeria, na którą zapraszam poniżej.
Views: 77




























































