To było kolejne spotkanie z Walfadem podczas tegorocznych podróży Maj Music. Tym razem już mogliśmy usłyszeć nowy materiał (w obszernych fragmentach) z dopiero co wydanego albumu „Colloids”. Słychać, że jeszcze trzeba go trochę ograć lecz widać już, że kilka utworów wejdzie na stałe do setlist przyszłych koncertów. Ja uwielbiam słuchać „Synów Syzyfa” i „Chodzić po wodzie”. Dla mnie to dwie najlepsze kompozycje na nowym krążku. Dodatkowo podczas katowickiego wieczoru Panowie zagrali jeszcze „Dum Spiro Spero” oraz „Nasi Bogowie, Wasi Bogowie” z poprzedniego albumu. To już są pozycje obowiązkowe występów Walfadu. Cieszę się, że jutro znów się zobaczymy. Dla mnie historia zatoczy koło ponieważ pierwszy raz na żywo wodzisławian widziałem w krakowskim Studiu. I od tego czasu widać jaką drogę przebyli. I jest coraz piękniej. Zapraszam na małą dawkę zdjęć z występu zespołu Walfad podczas trasy z Riverside.
Views: 754















