Blindead23 – Spotkanie Promocyjne płyty „Deuterum”, Piekło nad Niebem, Warszawa, 26.04.2026 – Relacja

Nie ukrywam, że rzadko mam okazję brać udział w tego typu wydarzeniach, ale z drugiej strony, premiery płyt zwykle są eventami stricte branżowymi, zamkniętymi. Bardzo miłym ukłonem Blindead 23 w stronę swoich fanów było zorganizowanie przedpremierowego odsłuchu albumu „Deuterium” w formie otwartej, biletowanej imprezy. Całość odbyła się w sali Piekło nad warszawskim klubem Niebo (co za ironia…).

Można powiedzieć, że już pierwszy punkt spotkania był tym kulminacyjnym. Mieliśmy okazję wysłuchać „Deuterium” w całości na całkiem niezłej klasy sprzęcie, czemu towarzyszyły przez cały czas wyjątkowo mroczne, niepokojące teledyski (ciarki szły po plecach nie raz). Szkoda, że ekran nie był trochę większy, ale to jedyny mankament. Recenzowanie albumu na tym etapie oczywiście całkowicie mija się z celem. Mogę tylko powiedzieć, że jest długi (trwa około godziny), ciekawy, rozbudowany i ciężki, ale na więcej przyjdzie czas w drugiej połowie maja, kiedy to płyta ma mieć finalnie premierę. Uważam, że było warto czekać te trzy lata, żeby usłyszeć zespół w odpowiedniej formie, w materiale przygotowanym w godnych warunkach (cóż, że ze Szwecji…). Przynajmniej mój apetyt został rozbudzony, zalecam zatem fanom jeszcze odrobinę cierpliwości, choć poślizg na samym końcu (nie z winy zespołu, żeby było jasne), po takim oczekiwaniu może być nieco frustrujący.

Drugą zasadniczą częścią wydarzenia był wywiad przeprowadzony z całym zespołem przez dziennikarza Łukasza Dunaja. Mogliśmy się z niego dowiedzieć wielu ciekawych szczegółów dotyczących kulisów powstawania „Deuterium”, obecnych relacji panujących w zespole i planów na przyszłość, zarówno wydawniczych, jak i dotyczących nie ogłoszonych jeszcze koncertów, choć póki co, wszystko jest na wczesnym etapie.

Ostatnim punktem imprezy była możliwość porozmawiania z zespołem na luźnej stopie, zakupienia płyt i koszulek oraz zrobienia sobie zdjęcia czy poproszenia o autograf.

I tyle. Całość trwała około dwóch godzin i przebiegła w bardzo spokojnej, życzliwej atmosferze, bez cienia nadęcia czy gwiazdorstwa. Wszystko wskazuje na to, że najbliższa przyszłość Blindead 23 rysuje się w różowych barwach (oby jednak nie czarnych…), zatem pozostaje mieć nadzieję, że nic nie stanie im na przeszkodzie do powrotu do regularnej kariery muzycznej.

Views: 14

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.