Majówka się kończy a ja zaczynam serię wspomnień z tegorocznej edycji Spring Prog Festivalu. Dodać muszę bardzo udanej bo też włożyłem małą cegiełkę do tegorocznego line-upu. Na początek jednak Ci, których na tym festiwalu miało nie być. Zespół Quidam około dwa tygodnie przed festiwalem wskoczył jako headliner tego wieczoru (w miejsce Collage, które odwołało swój występ). Śmialiśmy się jednak, że wokalista się zgadzał. Bartek Kossowicz bo o nim mowa, dał popis swojego talentu podczas tego koncertu. Reszta Panów również nie odstawała nawet o krok. Do tego jeszcze perfekcyjne nagłośnienie (chyba najlepsze podczas całego festiwalu). Usłyszeliśmy najpiękniejsze utwory z całej dyskografii zespołu z „We Are Alone Together”, genialnym „Of Illusions” czy „Spotykaniem” na czele. Z mojej perspektywy uważam, że zmiana headlinera podniosła tylko jakość tegorocznej edycji. Jedynie mógłbym się przyczepić do świateł na tym koncercie ale to już jedynie mnie pewnie przeszkadzało. Zapraszam serdecznie na pierwszą galerię z „naszego”, sosnowieckiego Spring Prog Festivalu poniżej.
Views: 10













































