Pure Bedlam, Piąty Dom, Katowice, 27.09.2026 – Galeria

Czas nadrobić wrześniowe zaległości! Niezwykle udaną trasę „It Always Sad in September Tour” zaliczył zespół Pure Bedlam, a jej ostatnim aktem był koncert w katowickim Piątym Domu. Panowie zaserwowali nam konkretny wpi… ekhm, występ! 😉 Było zdecydowanie za krótko, bo całość trwała około 50 minut, ale za to intensywnie, z energią i pełnym profesjonalizmem.

Postaw kawę dla Maj Music na buycoffee.to

Po zmianach w składzie, w którym do Adama Szopy i Wojtka Kałuży dołączyła sekcja rytmiczna znana z nieodżałowanego Origin of Escape, czyli Tomek Kot i Maciek Terlecki, zespół nabrał dodatkowego sznytu. Nowa konfiguracja świetnie się sprawdza, co było słychać zarówno w utworach z najnowszego albumu „Jubilance”, nagranego już w obecnym składzie, jak i w starszych kompozycjach choćby „Science Without Fiction” (uwielbiam!). Nie raz już o tym pisałem, ale jestem wielkim fanem wokalu Wojtka w tym wcieleniu. Mam wrażenie, że właśnie tutaj pokazuje pełnię swoich możliwości i imponującą rozpiętość głosu – od mocnego krzyku po czyste, melodyjne partie. W połączeniu z instrumentalną sprawnością pozostałych muzyków daje to naprawdę świetny efekt.

Liczę, że niebawem znów się spotkamy, bo Pure Bedlam to po prostu doskonale naoliwiona maszyna, napędzana przez świetnych i profesjonalnych muzyków. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć ich na żywo, zdecydowanie warto to nadrobić! Serdeczne podziękowania dla zespołu oraz Happy Dying Productions za możliwość uczestnictwa w tym wydarzeniu. A Was zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć poniżej!

Views: 8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.