Kwartał się kończy ale ja mam dla Was jeszcze trochę zdjęć do zaprezentowania z ostatnich tygodni. Dziś zapraszam Was serdecznie na wspomnienie pięknego wieczoru z muzyką post-rockową. 19 marca rozpoczęła się trasa zespołu SPOIWO, który wraca na scenę po kilku latach nieobecności tym razem jako trio. Panowie promowali swoje ostatnie dokonanie sprzed kilku lat o tytule „Martial Hearts”. To jakie przestrzenie potrafią tworzyć na scenie jest niewiarygodne. Mimo, że jest ich tylko trzech to brzmi to wszystko tak jakby było ich co najmniej dwa razy więcej. Co prawda czuło się jak emocjonalny był to powrót na scenę szczególnie dla Piotra Gierzyńskiego ale może właśnie dzięki temu wszystko to zabrzmiało tak wspaniale i autentycznie. Wybaczcie, że nie przytoczę dokładnej setlisty ale dostaliśmy miks utworów z wcześniej wspomnianej płyty oraz debiutanckiego „Salute Solitude” oraz jedną zupełnie nową kompozycję. Muszę przyznać, że zbudowany byłem frekwencją na tym koncercie (a był to przecież czwartek) jak i dźwiękiem w Piątym Domu (przyczepiłbym się jedynie do słabo słyszalnego wokalu ale tu zwróciłem uwagę na przyszłość). Co do świateł to wiadomo: muzyka post-rockowa rządzi się swoimi prawami i jak to mówią muzycy wykonujący ten rodzaj sztuki: „Musi być klimat”. A czy ten klimat został zachowany to ocenicie sami. Piotr, Patryk, Krzysztof dziękuję za te emocje. Widzieliśmy się pierwszy raz. Wierzę, że nie ostatni. Pełna galeria poniżej.
Views: 9



























