Jedynym, polskim rodzynkiem na głównej scenie tegorocznej edycji Ostrów Rock Festival była łódzka formacja Let See Thin. Nie jest tajemnicą, że uwielbiam panów z centralnej Polski i bardzo mnie cieszyło, że to właśnie oni pojawili się na rozpoczęcie drugiego dnia festiwalu. Muzycy zaprezentowali przekrój najciekawszych kompozycji ze swoich dwóch dotychczas wydanych albumów – „2 Years 2 Late” oraz „Machine Called Life”. Pięknie zabrzmiały takie utwory jak „Change” czy „Story of My Life”. Łukasz Woszczyński był tego dnia w znakomitej formie wokalnej, a Przemek, Maciek, Michał i Paweł stworzyli dla niego doskonałe instrumentalne wsparcie. Zespół od początku do końca prezentował wysoki poziom i udowodnił, że bez problemu odnajduje się na dużej festiwalowej scenie. Najlepszym dowodem na to, że koncert przypadł publiczności do gustu, była liczna grupa fanów zgromadzona pod sceną mimo stosunkowo wczesnej godziny rozpoczęcia występu. Poniżej galeria z występu Let See Thin.
Views: 6








































