Here on Earth, Pub Korba, Katowice, 27.06.2026 – Galeria

To było zakończenie pewnej epoki.

W ostatni weekend czerwca zawitałem po wielu latach do katowickiej Korby, gdzie swój ostatni koncert w składzie Here on Earth zagrał mój serdeczny kolega Przemek Nowakowski. Po 10 latach postanowił opuścić szeregi formacji, z którą był związany od samego początku. Nie mogło mnie więc tam zabraknąć, bo z zespołem również jestem mocno związany od ich pierwszego koncertu w nieistniejącej już, nieodżałowanej Katofonii. Przyznaję, że wzruszeniom nie było końca, bo pewien etap w historii zespołu właśnie dobiegł końca. I było to zakończenie z przytupem. Nie jest tajemnicą, że nie jestem zwolennikiem tego klubu, ale od mojej ostatniej wizyty mocno poprawiły się przede wszystkim światła. Muzycznie również było bardzo dobrze. Powiem więcej – w końcu usłyszałem chórki w wykonaniu Przemka tak, jak należy, bo wcześniej różnie z tym bywało.

Setlista nie zaskoczyła, ale nie o to tego wieczoru chodziło. Usłyszeliśmy kompozycje z ostatnich dwóch płyt. „Drzewo i Kwiat”, „We Mnie, W Tobie”, „Kogoś Będzie Brak” czy kultowa już w pewnych kręgach „K.A.T.E.” wybrzmiały bardzo solidnie, nawet pomimo chwilowych problemów technicznych z gitarą Piotrka Kraska.

Osobiście nie zapomnę momentu, gdy Przemek poprosił mnie, abym zapozował z nimi do wspólnego zdjęcia w podziękowaniu za te wszystkie lata, podczas których spotykaliśmy się pod sceną (znajdziecie je na końcu galerii). Nie będę ukrywał, że łezka zakręciła się w oku. Ja z kolei trzymam kciuki za dalszą drogę Ziemian z Pawłem Burdą, który zastąpił Przemka na gitarze basowej, oraz za solowy projekt Przemka (bo coś tam wspominał). Galeria z tego wyjątkowego wieczoru poniżej.

Views: 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.