Środowy wieczór w krakowskim Zaścianku upłynął pod znakiem symfonicznego metalu. Na scenie zaprezentowała się formacja Xandria, która przyjechała do Polski promować swój najnowszy album „Eclipse”. To właśnie z tego krążka usłyszeliśmy najwięcej kompozycji – aż sześć, nie licząc otwierającego set intro „Sizygy”. Wydaje mi się przy tym, że „Lore”, choć znalazło się na setliście, ostatecznie nie wybrzmiało. To właśnie utwory z „Eclipse” wzbudzały moje największe zainteresowanie, bo album przypadł mi do gustu. Zarówno kompozycja tytułowa, jak i „Colours” zabrzmiały naprawdę dobrze. Niestety, od samego początku Ambre Vourvahis zmagała się z problemami z odsłuchem. Bywały momenty, gdy było to dla niej na tyle uciążliwe, że uciekała na tył sceny, by zaśpiewać kolejne utwory. Zastanawiające, że zespół nie zdecydował się na przerwanie koncertu, co być może pozwoliłoby wokalistce spokojniej kontynuować występ.
Mimo tych trudności Ambre zaprezentowała swój ładny, czysty głos, choć w drugiej części koncertu dało się zauważyć pewne osłabienie. Trudno powiedzieć, czy było to następstwem problemów z odsłuchem, czy może niedawno przebytej choroby. Pozostali muzycy wywiązali się ze swoich zadań znakomicie. Szczególnie wyróżniłbym Roberta Klawonna, który szalał na gitarze i uraczył nas kilkoma naprawdę świetnymi solówkami.Całość dopełniła atrakcyjna oprawa świetlna, która nadała koncertowi odpowiedniego klimatu. Nie obyło się jednak bez zastrzeżeń dotyczących nagłośnienia – poziom głośności bywał nierówny, momentami wyraźnie się zmieniając. Mimo tych niedociągnięć występ Xandrii mogę uznać za bardzo udany.
Serdecznie dziękujemy Winiary Bookings za akredytację na ten koncert, a Was zapraszamy do obejrzenia obszernej galerii zdjęć poniżej!
Views: 7


























































