Fish Basket – „Fish Basket and his second album”
(17.01.2025, Interstellar Smoke Records)
- NA-HU-HA-NE 07:00
- Stray In Chill 08:55
- Robots 06:31
- Farewells and Returns 08:04
- Cartboard Racer 03:57
- Stellar 05:17
- Imaginarium 06:02
Trzeba mieć mocno nie po kolei w głowie, by zatytułować swój drugi album „Zespół X i jego drugi album”, ale z drugiej strony jestem świadomy, że jest to poczucie humoru na miarę Franka Zappy czy Lesa Claypoola. Nadrabiamy poważną zeszłoroczną zaległość, jaką jest bez wątpienia druga płyta Fish Basket.
Generalnie, nie mam w zwyczaju opisywać poszczególnych utworów na płytach z muzyką instrumentalną, ale w tym przypadku zrobię wyjątek, bo dzieje się tu tak dużo i różnorodnie, że nie będzie to trudne i naprawdę warto to zrobić.
„NA-HU-HA-NE” i „Farewells and Returns” to właściwie psychodeliczny post-rock w stylu ostatnich dokonań Elder, też z drobnymi elementami stonera. W pierwszym z nich ciekawe urozmaicenie stanowią plemienne okrzyki (gościnnie Krzysztof Perek i Maciej Wiewiór), damski wokal (Agnieszka Lipka), dźwięki djembe (Sylwan Tymoteusz) oraz…partia surf rockowa! W drugim z kolei znalazło się intrygujące wyciszenie, po którym zespół powraca na wojenną (indiańską?) ścieżkę. Americana, w każdym razie.
Tytuł „Stray In Chill” dobrze oddaje klimat kompozycji, z delikatnie otulającą melodią, choć atmosfera utworu nie jest jednoznacznie odprężająca. Czuć tu minimalne napięcie, które zespół doskonale podtrzymuje i buduje aż do końca. Początek „Robots” skojarzył mi się momentalnie ze środkowym (czyli moim ulubionym) okresem twórczości Porcupine Tree i może coś w tym jest, choć kawałek został przepuszczony przez filtr post-rockowych gitar. Podobnie „Cartboard Racer”, choć tu jest zdecydowanie więcej postu, a mniej Porków. „Stellar” to idealnie neurotyczny kawałek z szarpanymi riffami, ale łagodzi je ładna solówka i cudnej urody melodia. Zamykający całość „Imaginarium” celnie podsumowuje ten niezwykle eklektyczny materiał, z progresywnym rozmachem, ale i totalnym luzem.
“Fish Basket and his second album” to naprawdę wyróżniająca się perełka na naszym rynku. Mało która z naszych kapel potrafi tak sugestywnie wygenerować swój świat, co w dobie wszechobecnego AI może powoli zanikać, gdy wyobraźnię i swobodę wyprą algorytmy. Nie dajmy się temu, słuchajmy takich kapel jak Fish Basket.
Views: 12

