Lunatic Soul – „Transition II”
(26.06.2026, Mystic Production)
- Realm Of The Weeping Willows (11:42)
- Hylophobia (2026 Remix) (03:20)
- Vyraj (2026 Remix) (05:32)
- Transition II (Condensed Version, 2026 Remix (23:00)
Raptem rok po potężnym i rozbudowanym „The World Under Unsun” otrzymujemy kolejne wydawnictwo pod szyldem Lunatic Soul. I choć to tylko wznowienie z jednym niepublikowanym wcześniej utworem, to ukazuje się w historycznym momencie. I nie mam tu na myśli rozłamu w Riverside, bo nie chciałbym tego komentować, ale sam solowy projekt Mariusza Dudy przechodzi poważną przemianę, prawdopodobnie właśnie przepoczwarzając się niczym gąsienica, która niedługo stanie się motylem. Nawet zielony kolor zgadza się. Artysta sam przyznał, że „Lunatic Soul przekształca się w projekt, w którym zacznie pojawiać się więcej muzycznego światła i nadziei”.
To ostatnie wyraźnie słychać w „Realm Of The Weeping Willows”. Choć zalążki tego utworu powstały jeszcze podczas sesji nagraniowych w 2020, to został on ukończony dopiero na początku bieżącego roku, czyli Mariusz mógł już przeczuwać co się wydarzy i szykował się do transformacji. Zresztą, ona nastąpiła tak naprawdę już po premierze „The World Under Unsun”, a obecnie widzimy jedynie jej pierwsze owoce. Sama kompozycja utrzymana jest w dość pozytywnym, a na pewno nie firmowo melancholijnym nastroju, z dużą ilością brzmień akustycznych i atmosferycznymi wokalizami, które przydają całości przestrzeni i niemal post-rockową drugą połową, co jest mocno zaskakującą nowością stylistyczną w twórczości Lunatic Soul. Jednak na razie to jeszcze nie jest zapowiadana rewolucja, więc liczę na to, że wkrótce ona faktycznie nadejdzie.
Pozostały materiał na „Transition II” to tak naprawdę drugi dysk z albumu „Through Shaded Woods”. Całość została zremiksowana, a tytułowa, trwająca ponad 20 minut suita, trochę przycięta i skondensowana. Czy dużo się zmieniło? Nie, ale odnoszę wrażenie, że jest tu większa dynamika, której brak można było czasem zarzucić wspomnianej płycie.
Nie ukrywajmy, że to będzie rarytas przede wszystkim dla kolekcjonerów płyt winylowych, ponieważ „Transition II” dotąd się na tym nośniku nie ukazało, ale ludzie mają różne potrzeby i gusta, więc nie wykluczone, że wszystkie wersje znajdą swoich nabywców. Dziękujemy, cieszymy się, ale czekamy na więcej nowego.
Views: 96
